Punkt zwrotny

Człowiek jest istotą skłonną do rządzenia, ustalanie kierunku życia i jego tempa. Człowiek kupuje sobie psa i uczy go komend i posłuszeństwa. Jednak taki stosunek do psa jak i do przyrody odbije się wcześniej czy później na nas samych. Jeżeli psa potraktujemy jak rzecz a nie jak żywą istotę, będziemy mu rozkazywać a zapomnimy o komunikacji – ugryzie. O ile będziemy eksperymentować, ile wytrzyma nasze środowisko naturalne i nie będziemy zwracać uwagi na nasz mniejszy czy większy wkład negatywny, natura odda nam wszystko z nawiązką. Nie jest ważne w jakim stopniu niszczymy jedyne środowisko naturalne, jakie mamy. Liczy się, czy w ogóle to robimy.

Odpowiedź jest niestety jednoznaczna – tak, niszczymy nasze otoczenie. Paradoksem naszego zachowania jest jednak to, że trwamy w naszym zachowaniu mając wiedzę o niebezpieczeństwie. Dziura ozonowa jak na razie przestała się powiększać. Prognozy mówią, że punktem zwrotnym będzie 2018 rok, kiedy to sytuacja zacznie się zmieniać na lepsze bądź, jak niektórzy szacują, ponownie na gorsze. Do tego czasu sytuacja powinna być stabilna.

Punkt zwrotny jest jednak w czasie umiejscowiony o wiele bliżej niż prognozują niektóre publikacje. Rozpoczynanie kampanii w 2018 roku o czystość powietrza to zdecydowanie za późno. Punkt zwrotny, kiedy powinniśmy zacząć w końcu dbać o środowisko, nastąpił właśnie teraz.